Miejski Szpital Zespolony

    • Kontrast
    • Układ
    • Czcionka
Upał niezdrowy na serce
  • Dla kogo jest ten artykuł? • dla osób cierpiących na przewlekłe choroby kardiologiczne • dla osób z nadciśnieniem • dla tych, którzy mądrze chcą się chronić przed upałem • dla wszystkich zainteresowanych zdrowiem
  • Co zyskasz, gdy go przeczytasz? • praktyczne rady • fachową wiedzę, weryfikowaną przez lekarzy Miejskiego Szpitala Zespolonego w Olsztynie
  • Kluczowe słowa i tematy • upał • odwodnienie • nadciśnienie tętnicze • zdrowie

Upał jest bardzo niezdrowy dla serca. Zmusza układ sercowo-naczyniowy do znacznie cięższej pracy, bo sam musi utrzymać ciało w niskiej temperaturze. A to dodatkowo obciąża serce i może zaostrzyć istniejące wcześniej schorzenia. — Seniorzy to w czasie upałów grupa bardzo zagrożona — ostrzega prof. dr hab. nauk med. Andrzej Rynkiewicz, specjalista w zakresie chorób wewnętrznych, kardiologii i hipertensjologii w Miejskim Szpitalu Zespolonym w Olsztynie. — A już szczególnie narażone na niekorzystne skutki upałów są osoby ze schorzeniami układu sercowo-naczyniowego.

Wysoka temperatura otoczenia uruchamia w organizmie mechanizmy termoregulacyjne, które stanowią poważne zagrożenie dla układu krążenia. Ekspozycja na wysokie temperatury prowadzi do wzrostu stanu zapalnego, zwiększonego zapotrzebowania mięśnia sercowego na tlen oraz odwodnienia. Zwiększa też ryzyko wyczerpania i udaru cieplnego.

Upał przede wszystkim wywołuje przyspieszone tętno — serce musi bić szybciej i pompować krew z większą siłą, by zrekompensować niedobory i utrzymać prawidłowe krążenie. Z kolei pocenie się powoduje utratę płynów z organizmu, zmniejszając całkowitą objętość krwi, co powoduje gęstnienie krwi i zwiększa ryzyko powstawania zakrzepów oraz obciążenia serca. Upał to też zaburzenia elektrolitowe: nadmierne pocenie się powoduje utratę niezbędnych minerałów — przede wszystkim sodu i potasu, kluczowych dla utrzymania stabilnego, prawidłowego bicia serca.

Ekstremalne temperatury zwiększają ryzyko zdrowotne u osób z chorobami przewlekłymi, w tym z chorobami serca. Zwiększają ryzyko zawałów, arytmii (czyli nieregularnego bicia serca) i niewydolności serca.

Niebezpieczne nadciśnienie

Niestety — wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że na nadciśnienie cierpi, ponieważ nie daje ono żadnych objawów ani sygnałów ostrzegawczych. Jednak gdy podwyższonemu ciśnieniu towarzyszą nieprawidłowe poziomy cholesterolu i cukru we krwi — uszkodzenia tętnic, nerek i serca przyspieszają wykładniczo. Na szczęście nadciśnienie tętnicze łatwo wykryć. I ustabilizować.

— Pamiętajmy, że większość leków obniżających ciśnienie jest moczopędna. Zatem jeszcze bardziej skłania do wydalania płynów z organizmu. Tymczasem już z poceniem tracimy ich bardzo dużo — tak działa termoregulacja naszego organizmu. Dodatkowo leki na nadciśnienie rozszerzają też naczynia krwionośne, które w czasie upałów i tak rozszerzają się w czasie wspomnianej termoregulacji. To wszystko może doprowadzić do nadmiernego spadku ciśnienia, a to może skutkować upośledzeniem przepływu mózgowego — tłumaczy prof. Rynkiewicz. — A poza tym taki spadek ciśnienia może doprowadzić do zawrotów głowy, utraty świadomości, zasłabnięcia, co z kolei może skutkować upadkiem i bardzo poważnym urazem, choćby złamaniem szyjki kości udowej. To może nie bezpośredni skutek upału, ale na pewno jedno z niebezpiecznych jego następstw u osób z nadciśnieniem.

Interakcje z lekami

Powszechnie stosowane leki nasercowe (np. beta-blokery, diuretyki) mogą upośledzać zdolność organizmu do regulacji temperatury, zwiększając podatność na wyczerpanie cieplne lub niebezpieczne spadki ciśnienia krwi. Beta-blokery spowalniają bicie serca i blokują wystarczająco szybkie krążenie krwi, które ma zapewnić skuteczną wymianę ciepła. Z kolei diuretyki (leki moczopędne) zwiększają ilość wydalanego moczu, a co za tym idzie — zwiększają ryzyko odwodnienia.

Jak się chronić?

— Przede wszystkim pić dużo zdrowych płynów — przekonuje prof. Rynkiewicz. — W czasie upałów należy pić co najmniej 2,5 litra płynów dziennie, najlepiej niegazowanej wody mineralnej, herbatek ziołowych lub niesłodzonych soków.

W upalny dzień warto zostać w domu — zwłaszcza w godzinach od 10 do 17 temperatura jest najbardziej niebezpieczna. Na zakupy i spacery warto wybrać więc wczesne godziny poranne lub wieczór. Jeśli jednak przebywamy na zewnątrz w ciągu dnia, musimy pamiętać o regularnym uzupełnianiu płynów. Osoby z niewydolnością serca powinny poradzić się swojego lekarza kardiologa, ile płynów dziennie pić, ponieważ płyny mogą się kumulować i powodować obrzęki. To samo dotyczy osób przyjmujących leki moczopędne.

Nigdy nie czekajmy na uczucie pragnienia! Jest to tzw. „wskaźnik opóźniony”: zanim faktycznie poczujemy pragnienie, nasz organizm jest już odwodniony. Unikajmy też napojów gazowanych, mocnej kawy, soków owocowych i do minimum ograniczmy alkohol. Napoje gazowane i soki owocowe mogą spowalniać przepływ wody z układu pokarmowego do krwiobiegu, a alkohol w upalne dni może zwiększać ryzyko udaru cieplnego.

Chronimy też skórę. Oparzenia słoneczne wpływają na zdolność organizmu do ochłodzenia się i zwiększają ryzyko odwodnienia. Nośmy więc kapelusze z szerokim rondem, okulary przeciwsłoneczne z zabudowanym widokiem i lekkie, jasne, luźne ubrania. Nałóżmy również dużą ilość kremu z filtrem UVA/UVB o szerokim spektrum działania albo z filtrem SPF 30 lub wyższym na całą odsłoniętą skórę na 30 minut przed wyjściem na zewnątrz. Pamiętamy też, że aplikację filtra trzeba powtarzać co godzinę.

Ważna dieta

Na czas upałów powinniśmy zrezygnować z ciężkostrawnych, tłustych i smażonych potraw. To dni, kiedy trzeba postawić na lekkostrawne dania bogate w warzywa i owoce, zawierające dużo wody: ogórki, pomidory, arbuzy, a także chłodniki i sałatki.

Temperatura pokojowa

— W upalne dni warto dbać także o chłód w mieszkaniu. Okna zasłaniajmy roletami lub żaluzjami, a intensywnie wietrzmy nasze mieszkanie tylko nocą lub wczesnym rankiem. Starajmy się, by temperatura w naszym mieszkaniu w ciągu dnia nie przekraczała 32°C, a nocą 24°C — zaleca prof. Rynkiewicz.

Magdalena Maria Bukowiecka

Konsultacja medyczna: prof. dr hab. med. Andrzej Rynkiewicz, specjalista w zakresie chorób wewnętrznych, kardiologii i hipertensjologii

Korzystałam z materiałów Harvard Medical School i British Heart Foundation.

© pics: Freepik

Klinika Kardiologii i Chorób Wewnętrznych Miejskiego Szpitala Zespolonego w Olsztynie, z Pododdziałem Wewnętrznym

Do zadań Kliniki należy • diagnostyka chorób serca i krążenia badania (EKG, echo serca, próby obciążeniowe, badania holterowskie, testy pochyleniowe • leczenie farmakologiczne schorzeń serca i układu krążenia • leczenie zabiegowe z zakresu elektroterapii (implantacja stymulatorów serca, ICD, CRT) • kierowanie pacjentów na leczenie interwencyjne • promocja profilaktyki schorzeń kardiologicznych • inicjowanie i udział w pracach naukowo badawczych • kształcenie i szkolenie personelu medycznego.

Na naszej stronie www.szpital.olsztyn.pl/oddzialy/klinika-kardiologii-i-chorob-wewnetrznych można też wirtualnie przejść się po Klinice.

Krótki poradnik o napojach w czasie upałów

Pijemy około 1,5 do 2,5 litra płynów dziennie, rozkładając je na cały dzień. Kto jest aktywny fizycznie, będzie potrzebować jeszcze więcej płynów.

Woda: to najskuteczniejszy sposób nawadniania organizmu. Można dodać do niej lód lub kawałki owoców.

Rozcieńczony sok z owoców lub soki owocowe: pomagają dodać smaku, a jednocześnie nawadniają.

Herbaty ziołowe: naturalnie bezkofeinowe i nawadniające.

Produkty o wysokiej zawartości wody: ogórek, melon, pomidory, sałata i truskawki doskonale gaszą pragnienie.

Mleko: zawiera elektrolity, które pomagają uzupełnić sól utraconą podczas pocenia.

Data publikacji: 15.07.2026